Nocą assapany stawiają na róż
6 lutego 2019, 12:07Nocą assapany (Glaucomys), gryzonie z rodziny wiewiórkowatych, fluoryzują w UV na różowo. Fluorescencja w UV występuje w różnym natężeniu u samic i samców wszystkich gatunków z tego rodzaju - asspanów południowych (Glaucomys volans), assapanów północnych (G. sabrinus) i G. oregonensis. Na razie nie wiadomo, do czego jest to potrzebne...
Była, zniknęła i znowu się pojawiła. Zabłąkana gwiazda rozbiła koronę czarnej dziury?
22 lipca 2020, 04:19Wciągana do czarnej dziury materia wiruje na podobieństwo wody wpływającej do dziury, a nad i pod dziurą pojawia się tzw. korona, zbudowana z jasno świecącego ultragorącego gazu. Przed dwoma laty astronomowie ze zdumieniem zaobserwowali, że korona czarnej dziury w galaktyce 1ES 1927+654 szybko zniknęła, a później równie szybko jest pojawiła.
Gdy krowa jest koniem, a historyjka z bajki, prawdą. Znaleziono najstarsze w Ameryce DNA konia
5 sierpnia 2022, 11:29Nicolas Delsol, naukowiec z Florida Museum of Natural History, postanowił napisać rozprawę doktorską o historii udomowionego bydła w Amerykach. Zajął się więc sekwencjonowaniem mitochondrialnego DNA z krowich zębów sprzed wieków. W pewnym momencie zauważył, że DNA jednego z zębów różni się od innych.
Analitycy z CERN-u zawęzili obszar poszukiwań supersymetrii
2 lipca 2024, 08:31Opracowanie nowej metody analitycznej, którą wykorzystano do sprawdzenia danych z eksperymentu CMS, pozwoliło uczonym z CERN-u zawęzić region poszukiwań dowodów na istnienie supersymetrii (SUSY). To hipoteza mówiąca, że każda ze znanych cząstek posiada „superpartnera” o nieco innych właściwościach. I tak wedle SUSY partnerem najbardziej masywnej z cząstek elementarnych – kwarka t (kwarka wysokiego, kwarka prawdziwego) – ma być s-kwark t.
Pierwsza kość dinozaura z Antarktydy była przez 40 lat błędnie opisana
30 czerwca 2026, 13:32Niewielki fragment skamieniałego kręgu, znaleziony podczas brytyjskiej ekspedycji antarktycznej w 1985 roku, okazał się pierwszą w historii kością dinozaura odkrytą na Antarktydzie. Przez cztery dekady naukowcy byli przekonani, że należała ona do gada morskiego. Dopiero nowe analizy wykazały, że jest to kręg tytanozaura – przedstawiciela grupy długoszyich zauropodów, do której należały największe zwierzęta lądowe w dziejach Ziemi.
Palisz w ciąży? Będziesz mieć córkę
11 kwietnia 2007, 08:16Według pediatrów z Liverpoolskiej Szkoły Medycyny Tropikalnej, kobiety, które w ciąży palą papierosy, częściej rodzą dziewczynki. Co więcej, badacze twierdzą, że jeśli na etapie wczesnej ciąży palą oboje rodzice, szanse na przyjście na świat chłopca spadają niemal o połowę.
Wymarł z głodu
17 listopada 2009, 09:55Jeleń olbrzymi, zwany też łosiem irlandzkim, był jednym z największych jeleniowatych, jakie kiedykolwiek zamieszkiwały Ziemię. Do tej pory pozostawało tajemnicą, czemu nagle wyginął ok. 10600 lat temu. Analiza zębów wykazała, że Megaloceros giganteus nie przetrwał zmiany klimatu. Północna Europa stawała się coraz chłodniejsza i bardziej sucha, przez co zmniejszał się dostęp do pokarmu (Palaeogeography, Palaeoclimatology, Palaeoecology).
Świecą, bo chcą być zjedzone
29 grudnia 2011, 06:50Zwierzęta przybierają na ogół jakieś barwy, by odstraszyć drapieżniki albo się przed nimi ukryć. Okazuje się, że niesymbiotyczne bakterie oceaniczne zachowują się dokładnie na odwrót - świecą, by zwrócić na siebie uwagę, bo zjedzenie stanowi gwarancję rozprzestrzenienia i opanowania nowych okolic.
Ziemska woda nie pochodzi z komet?
11 grudnia 2014, 13:48Dane przesłane przez instrument ROSINA (Rosetta Orbiter Spectrometer for Ion and Neural Analysis) znajdujący się na pokładzie sondy Rosetta wskazują, że woda na Ziemi nie pochodzi z obiektów podobnych do komety 67P/Czuriumow-Gierasimienko.
Wg najnowszej hipotezy, chmury z "Krzyku" Muncha to obłoki perłowe
25 kwietnia 2017, 05:17Dotąd wygląd chmur na obrazie "Krzyk" Edvarda Muncha interpretowano albo jako metaforę psychicznego cierpienia, albo jako przestawienie cząstek zanieczyszczających powietrze po wybuchu wulkanu Krakatau w 1883 r. Najnowsza hipoteza Helen Muri, badaczki z Uniwersytetu w Oslo, wskazuje jednak na polarne chmury stratosferyczne, a właściwie jeden z ich rodzajów - tzw. obłoki perłowe.

